Portal Forsal donosi o rewelacjach znalezionych w rosyjskim Komiersancie. Zdaniem dziennika, Naspers (właściciel GaduGadu ale i Allegro) prowadzi działania mające doprowadzić do holdingu z właścicielem pakietu kontrolnego Naszej Klasy. Rzecznicy prasowi obu serwisów powstrzymują się od komentowania meritum doniesienia - obaj wskazują jednak na samowystarczalność własnych systemów.
Tak sobie myślę, że jeśli już coś faktycznie podobnego miałoby nastąpić, to nie w celu podnoszenia rentowności GG czy NK… tu bardziej chodzi o dostęp do konsumentów ze wschodu… dla Molotok.ru.
Poprzedni news: CP nie jest potrzebne
Następny news: Jest problem - czy go nie ma… publikacja

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Monter — 13/2/2010 @ 5:25:
Może mam zaćmienie, ale po liczbie komentarzy do wpisu widzę, że nie tylko ja mało łapię:
co ma (mieć?) wspólnego Molotok.ru z naszym GG lub N-K? Nasze piękne Allegro już mają, a klony N-K to każdy kraj ma już chyba własne.
# Jacek Z. Strzembkowski — 13/2/2010 @ 12:01:
ok, zatem tłumaczę.
Zarówno nasza-klasa jak i odnoklassniki.ru mają zdecydowanie mniejsze możliwości zmonetyzowania swojego ruchu w porównaniu z takim allegro czy molotok. I nie jest to zarzut, że n-k jest nierentowne - jest, ale kwoty jakie jest w stanie generować z każdego usera są znacznie mniejsze niż w wypadku allegro.
Rzecz w tym, że masę użytkowników związanych z portalami społecznymi jak n-k czy odnoklassniki da radę przy dobrej współpracy wessać do udziału w serwisach handlowych. Dotyczy to zwłaszcza odnoklassniki, bo n-k powstało kiedy allegro miało już „pozamiatane”.
W wypadku w-miarę-młodych serwisów jak molotok konieczne jest zawiązywanie kontraktów na pozyskiwanie nowych użytkowników. 10 lat temu allegro zawiązywało tego typu alinase z portalami typu onet, wp, interia. Dziś taką samą rolę jak kiedyś w Polsce miał onet, mają serwisy społecznościowe, typu odnoklassniki.
10 lat temu, aby pozyskać nowych użytkowników wystarczyło związać się z największym dostawcą darmowej poczty (onet), oraz z jak największą ilością portali horyzontalnych. Molotok w Rosji jest związany z dostawcą poczty - mail.ru - jednak przy konkurencji takiej jak gmail, ten układ nie jest już aż tak wydajny jak kiedyś w Polsce z onetem.
Moim zdaniem stroną która inicjuje tego typu kontrakty jest Naspers. Oni są zainteresowani jeszcze mocniejszym rozbujaniem … no właśnie czego… przecież nie GG ani Allegro… tylko ruskiego molotoka!
# Monter — 13/2/2010 @ 20:32:
I to niby dlatego na Molotok.ru sekcja aukcji promowanych na głównej ma postać galerii, a na Allegro.pl smętnych linków bez cen, które w dodatku trzeba sobie przewijać?
# Jacek Z. Strzembkowski — 13/2/2010 @ 22:10:
Allegro w WP i Allegro w Interii też je ma.
# Monter — 13/2/2010 @ 23:42:
OK, z tym że te serwisy mają stary Lay - Interia i Onet wyglądają dokładnie jak stary ALL. Wysłałem przecież info dotyczące różnic w nowym. Pamiętam jeszcze z SGA kategoryczne „nie” dla takich ofert promowanych aukcji, a tu bum - Molotok.ru
# Jacek Z. Strzembkowski — 14/2/2010 @ 0:33:
Musieli mieć jakiś powód. „Nie da się” powodem nie jest… to pewne.
# Monter — 15/2/2010 @ 14:30:
Na SGA tłumaczono to w ten sposób, że serwis Allegro jako taki posiada bardzo dużą liczbę odwiedzin, przez co liczba wyświetleń i „klikalność” promowanych ofert za pomocą dużego foto z opisem i ceną na stronie głównej, a do tego na poziomie wzroku (bez przewijania strony) jest ogromna. W przełożeniu tegoż faktu (tu dalej wypowiedź z SGA gościa odpowiedzialnego za layout) na rynek reklamowy, dotychczasowa opłata 99zł za promowanie na głównej w starej postaci jest/była zbyt niska w przeliczeniu na wyświetlenia i kliknięcia. Co za tym idzie, trzebaby tą cenę podnieść, na co nie wyrażą zgody użytkownicy, stąd podjęto decyzję o zepchnięciu tego panelu w dół i zamianę z galerii na linki bez cen, miniatur i szczegółów oferty, nie zmieniając jednocześnie ceny za promowanie na stronie głównej.
To tyle z wypowiedzi na SGA. Jak dla mnie ściema, bo nagle Molotok.ru ta doktryna jak widać nie obowiązuje. Aż dziw, że nikt tego nie zauważył - sprzeciw na SGA był dość duży, później na Cafe także - żądano m.in. obniżenia cen z powodu spadku wejść (i sprzedaży) na promowane aukcje. Allegro to biadolenie zlało parabolicznie, jak zwykle.
Napisz komentarz:
Nota:
Przed publikacją komentarze są moderowane.