Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Ocena sprzedaży - anonimowy rewanż kupujących

Rewanż, choć czytając posty na forum Nowości i komunikatów Allegro obawiam się, że bardziej pasować będzie określenie zemsta.

Spora część kupujących ucieszyła się na wiadomość, że od jutra będą mogli „ukarać” sprzedających, którzy według nich zawyżają ceny przesyłki. Dla licznej grupy ten właśnie problem stanowi od dawna element konieczny do „jakiegoś” uregulowania przez serwis. Tak jakby trudno było zauważyć, że sytuację regulują sami kupujący - jeśli przesyłka jest zbyt droga, kupują tam, gdzie zapłacą za nią mniej.

Allegro musi kokietować kupujących różnymi gadżetami, obawiam się jednak, że - poza rozładowywaniem frustracji kupujących - ten będzie w sporej mierze bezużyteczny. Jako kupujący wiem, że sprzedawca nie ma żadnego wpływu na to, jak długo poczta wozi paczkę. Koszta wysyłki znam w momencie podejmowania decyzji o zakupie. Kontakt ze sprzedawcą w zasadzie potrzeby jest mi jak dziura w moście - chcę otrzymać zakupiony przedmiot a nie 10 maili. Jedynym walorem zasługującym na uwagę może być zgodność przedmiotu z opisem, choć dla osób, które podobnie jak ja kupują w większości rzeczy nowe i ten staje się bezużyteczny.

 

  • # adas — 27/4/2010 @ 8:11:

    Koszt przesyłki niby znamy ale jednak w pierwszej kolejności porównujemy ceny przedmiotów. Dla mnie to tak jak podawanie cen biletów bez kosztów obsługi. Koszt dostawy powinien zawierać tylko to na co sprzedający nie ma wpływu.
    A zgodność z opisem też jak najbardziej potrzebna, nawet przy rzeczach nowych, bo nie każdy robi tak, że najpierw ogląda towar w sklepie a potem kupuje w internecie. Ja np często polegam na samym opisie towaru i też wolę wiedzieć kto ściemnia a kto nie.
    Jedyną wadą może być to, że ludzie będą określać jakość produktu a nie jego zgodność z opisem.
    Ocena kontaktu jest dla mnie bez sensu bo faktycznie najlepiej jest jak sprzedaż się odbędzie bez żadnego kontaktu. Takie rzeczy można ocenić dopiero jak się pojawią jakieś problemy ale wtedy oceny nie będą pewnie już obiektywne.

  • # Andrzej — 27/4/2010 @ 8:49:

    Też miałem wątpliwości co do sensu wprowadzania akurat tego punktu oceny, ale po namyśle nie widzę powodu, dla którego miałby on być szkodliwy. Wyobrażam sobie, że wystawiam mniej niż 5 gwiazdek w sytuacji gdy:
    - koszt znaczków/paczki jest rażąco niższy niż opłacony przeze mnie koszt przesyłki
    - przesyłka jest wysłana innym sposobem niż zostało to podane (list zamiast paczki, paczka zamiast kuriera)

    Weźmy przykład człowieka, którego towary są dobrej jakości i wysyłane szybko, ale który przycina na wysyłce. Do tej pory na podstawie komentarzy trudno było to stwierdzić (za zawyżone koszty wysyłki rzadko idą negatywy), teraz wystarczy spojrzeć na statystyki oceny.

    Poza tym chyba wiele osób zapomina o jednym: to, że ktoś ma średnią 3,2 gwiazdki w jakimś obszarze, nic jeszcze nie znaczy. Dopiero porównanie tej wartości z wartościami u innych Sprzedających może i powinno pomóc w decyzji zakupowej.

  • # Wilk — 27/4/2010 @ 12:46:

    Koszt przesylki znamy, ale mozemy domniemywac uczciwosc sprzedawcy i kojarzyc wysokie koszta z np. lepszym zabezpieczeniem przesylki.

    Odrebna sprawa, ze pomysl anonimowosci jesto tyle chybiony, ze nawet nie ma jak sie do tego ustosunkowac (a ja mam wlasnie przypadek, ze kupujacy denerwuje sie, ze przesylka polecona-ekonomiczna po 2 dniach roboczych jeszcze nie doszla ;) )

  • # anna — 27/4/2010 @ 17:02:

    Witam,
    jako sprzedający od lat na Allegro pragnę coś dodać do tego ważnego tematu kosztów przesyłania towarów.
    Dam przykład:
    My listem poleconym priorytetowy wysylamy za 8,90 zł przy czym koszt znaczków to zwykle 5,70.

    Jako vatowcy dodakowo odprowadzamy 22% podatku od tej ceny pomimo, że Poczta jest zwolniona z podatku,ale u nas to wygląda księgowo tak, jakbyśmy na tym zarobili, bo wrzucamy koszty przesyłki na fakture Kupującego.

    potem dokładamy opakowanie (koperta zwykła rzadko, raczej koperta bąbelkowa ok. 1 zł, do tego przedkładki kartonowe - kupowane za 1,50 za akruksz to ok. 50 gr i paliwo i czas pracownika by przesyłki dotarły na pocztę.
    Jako firma wyrabiamy się dokładnie w w/w kwocie 8,90, którą pobieramy jako koszt przesłania.

    Często jednak dokładamy do przesyłki, jeśli się okaże, że kupujący zakupil więcej niż jeden przedmiot i musimy wysłać paczkę zamiast listu.

    Często Kupujący robią specjalnie czeskie błędy w przelewach i zamiast np. 20,50 przelewają 20,05.
    nikt nie będzie się upominał o 0,45 gr.

    Mysle, że w ocena/komentarz powinien być ogólny.

  • # wojrab — 27/4/2010 @ 17:14:

    > Spora część kupujących ucieszyła się z
    > wiadomości, że od jutra będą mogli „ukarać” (…)

    Karać będzie allegro, bo nie ma czegoś takiego jak „zarabianie na wysyłce” poza szczególnym wypadkiem, gdy kupujesz usługę transportu lub gdy zakupiony przedmiot jest wysyłany własnym transportem Sprzedającego.

    > Tak jakby trudno było zauważyć, że sytuację
    > regulują sami kupujący (…)

    Nie wróciwszy na zakupy? To jest argument, tylko nie dla tych, którzy już kupili.
    A oceniać będą ci, którzy kupili tych, co im sprzedali dla tych, co jeszcze nie kupili…

    > Jako kupujący wiem, że sprzedawca nie
    > ma żadnego wpływu na to, jak długo poczta
    > wozi paczkę.

    Od momentu wpłynięcia kasy do momentu nadania mija nierzadko sporo czasu i nie ma
    to nic wspólnego z wożeniem paczki.
    Kwestia zmiany nazwy na „czas nadania” (od momenty wpłynięcia $ na konto sprzedawcy).

    > Kontakt ze sprzedawcą w zasadzie potrzeby
    > jest mi jak dziura w moście (…)

    Opisywałeś swoje zmagania z zakupem? Kontakt się przydał? A jakby tego kontaktu nie było?
    Przydałaby się ocena… braku kontaktu?
    No to jest.

    > Jedynym walorem zasługującym na uwagę
    > może być zgodność przedmiotu z opisem (…)

    I jest, szczególnie w przypadku gdy kupujesz nową rzecz oryginalną inaczej.

    pzdr

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 27/4/2010 @ 19:14:

    Hej wojrab, wiedziałem, że Twój komentarz pojawi się pod wpisem - i cieszę się, że jest okazja pogadać na ten temat.

    >> Karać będzie allegro, bo nie ma czegoś takiego jak „zarabianie na wysyłce”

    Nie wiem jak podchodzi do tego administracja, ale z tego co obserwuję nie wydają się być zainteresowani karaniem sprzedawców. Z prostej przyczyny: nie są w stanie stwierdzić jakie faktycznie koszta są związane z wysyłką każdego z kilku milionów dostępnych w serwisie przedmiotów. Wątpię, aby kupujący mieli dokładniejsze dane na ten temat.
    Kupującym wydaje się, że wiedzą, bo znają cenniki poczty albo widzą znaczki przyklejone do przesyłki. Tymczasem:

    - kupujący nie wie, jak wiele przesyłek szykuje miesięcznie czy dziennie sprzedawca.
    - kupujący nie wie, ile osób zatrudnia sprzedawca do pakowania przesyłek.
    - kupujący nie wie, ile sprzedawca wydaje na materiały służące opakowaniu.
    - kupujący nie wie, jakimi środkami transportu przesyłki są dostarczane na pocztę.
    - kupujący nie wie, ile czasu sprzedawca potrzebuje aby zapakować, zaadresować i wysłać przesyłkę.

    Kupujący może powiedzieć że nic go to nie obchodzi - przesyłka ma być tania. W rzeczywistości nie ma żadnych podstaw do określenia jakichkolwiek składowych ceny wysyłki poza kosztem pobranym przez pocztę czy kuriera. A skoro kupujący nie zna składowych, to na jakiej podstawie ma dokonać oceny czy koszta te zostały zawyżone? Z sufitu? Bo tak? Bo mu się wydaje?

    Dlatego napisałem, że jedyny moment, kiedy kupujący może faktycznie ocenić czy koszta wysyłki odpowiadają mu czy nie, to chwila kiedy kupuje. Tu nie chodzi o to, że nie wróci do tego sprzedawcy po kolejne zakupy - po prostu u niego nie kupi.

    Natomiast osoby, które kupiły i już zaakceptowały ceny wysyłki mogą mieć pretensje wyłącznie do siebie: cena wysyłki była im znana, zaakceptowali ją. Nie mają najmniejszego prawa oczekiwać, że sprzedawca obniży cenę wysyłki, bo im się akurat wydaje że jest ona za droga.

    >> A oceniać będą ci, którzy kupili tych, co im sprzedali dla tych, co jeszcze nie kupili…

    Zakładasz że kupujący nie widzą kosztów przesyłki opisanych w aukcji? Widzą. Albo je akceptują, albo nie.

    >> Od momentu wpłynięcia kasy do momentu
    nadania mija nierzadko sporo czasu

    „sporo czasu” czyli ile? Może zamiast „oceny” wystarczyłoby pole z wyborem ilości dni? Wtedy miałoby to jakąkolwiek szansę być obiektywną oceną.

    >> Opisywałeś swoje zmagania z zakupem? Kontakt się przydał? A jakby tego kontaktu nie było?

    byłby negatyw

    >> Przydałaby się ocena… braku kontaktu? No to jest.

    To w zasadzie w większości moich zakupów mogę wystawić taką ocenę. Bo kontaktu nie było - dostałem paczkę i tyle. W nielicznych wypadkach otrzymuję potwierdzenia mailowe, które i tak mnie nie interesują. Kontakt jest potrzebny jak jest awaria. A jak jest awaria… to problemem nie jest kontakt.

    >> I jest, szczególnie w przypadku gdy kupujesz nową rzecz oryginalną inaczej.

    hola hola, handel podróbkami to przestępstwo. Jeśli myślisz, że „niska ocena” jest wystarczającą penalizacją tego typu procederu to chciałbym Cię poinformować że pobłądziłeś.

    W wielu wypadkach, negatywna „ocena” wynika ze strachu kupującego przed wystawieniem zasłużonego negatywa. Bo będzie „odwet”.

    To pachnie mi brakiem odwagi cywilnej, a nie troską o kolejnych klientów, do której usiłujesz przekonywać.

  • # Joe — 27/4/2010 @ 23:00:

    Bicie Pany nad kosztami wysyłki jest trochę bezsensu (może nawet bardzo bez sensu).
    Nie za bardzo rozumiem jak można mieć pretensje do sprzedającego ? Co kupujemy w ciemno ? NIE !!!
    Mamy jasno określoną cenę tak ? tak ? Nie chcemy nie kupujemy nikt nas nie zmusza.
    Proste i jasne.
    A to że ktoś zarabia jedni ciut więcej inni ciut mniej inni wcale ? A to już tylko i wyłącznie problem allegro, a nie w ogóle nasz ?
    Pewnie że sobie można oceniać wszystko na allegro
    Wraz z tym czy podoba się nam jakość papieru pakowego i taśmy pakowej :)
    Pewnie że allegro może wykorzystać to ale …
    Co do wywalania na pałę ot tak a czemu nie 1 gwiazdki za wsio to tylko odbije się w końcu na NAS kupujących (sprzedających), po po prostu faktycznie np nie będą terminowo wysyłać np …
    paczek.

    Więc do wszystkiego trzeba mieć umiar i rozsądek i nie bijmy już piany z tymi kosztami wysyłek nie chcesz nie kupuj i po temacie.

  • # adas — 28/4/2010 @ 7:37:

    A dlaczego chcecie wliczać koszt pracownika/pakowacza, przewiezienia na pocztę itp do ceny przesyłki? To może najlepiej żeby w allegro podawać cenę zakupu przedmiotu przez was i wprowadzić dodatkowe opłaty za przewóz z hurtowni, obsługę zamówień, przelewów czy nawet koszt prowizji.

    Przecież to właśnie o to chodzi żeby wszystkie koszty wliczać do ceny towaru a koszt przesyłki powinien wynosić tylko tyle ile koperta i znaczki lub kurier.

    Jeszcze raz powtórzę argument z biletami lotniczymi. Bilety są po złotówce plus 200zł opłaty paliwowej i obsługi. Niby podają cenę końcową więc wszystko jest ok, ale jakoś zabroniono takich praktyk.

  • # Wilk — 28/4/2010 @ 9:29:

    @Joe - temat byl wielokrotnie walkowaty w internecie - z gory znasz koszt wysylki, ale spojrz na moj komentarz powyzej. Nie widze powodu do podejrzewaina sprzedawcy o oszustwo tylko na podstawie wyzszej kwoty.

  • # antynaciągacz — 28/4/2010 @ 10:13:

    > Jako vatowcy dodakowo odprowadzamy 22% podatku od tej ceny pomimo, że Poczta jest zwolniona z podatku,ale u nas to wygląda księgowo tak, jakbyśmy na tym zarobili, bo wrzucamy koszty przesyłki na fakture Kupującego.

    Powiedzmy że na tą hydrę nienasyconą trzeba daninę odprowadzić, jeśli nie jest się szarakiem

    > potem dokładamy opakowanie (koperta zwykła rzadko, raczej koperta bąbelkowa ok. 1 zł, do tego przedkładki kartonowe - kupowane za 1,50 za akruksz to ok. 50 gr i paliwo i czas pracownika by przesyłki dotarły na pocztę.

    Koperta, opakowanie - OK.

    Paliwo? Czas pracownika? Halooo… w główkę się puknąć, ale to porządnie, to jest ZWYKŁE NACIĄGANIE! Może koszt prowizji Allegro też w opakowanie wrzucacie? Jeśli ja jestem pracownikiem najemnym, to wrzucam sobie koszty dojazdu do pracy, benzynę, mechanika, zdartą zelówkę? Pracodawca mówi, mi X zł za godzinę, a ja na to, no tak, tak, ale jeszcze 1,55 zł na godzinę na koszty dojazdu? To powinno być w kosztach towaru. Jedna gwiazdka za oszukiwanie i naciąganie murowany.

    > Jako firma wyrabiamy się dokładnie w w/w kwocie 8,90, którą pobieramy jako koszt przesłania.

    Bo żyjemy w kraju, w którym każdy chce drugiego zrobić w ch….

    Skończy się, oby statusy SS też cwaniakom poleciały.

  • # Joe — 28/4/2010 @ 12:12:

    Ludzie co za bzdury z tym naciąganiem ????
    Jeśli już sprzedawcy kogoś naciągają to co najwyżej allegro lub tych frajerów co to patrzą tylko na cenę przedmiotu a nie na koszty wysyłki jak ktoś se nie popatrzył to on się dał naciągnąć i to jego wina .
    Normalny człowiek robi tak patrzy na cenę przedmiotu i wysyłki jak za dużo lub mu się wydaje że za dużo to po prostu szuka gdzie indziej .
    A zwalanie na sprzedawcę ze se dodał 2 PLN czy też 20 PLN to jego sprawa to tak jak by się czepiać ze kupuje coś u chinola :) za 1 USD a sprzedaje za 200 PLN, mamy wolny rynek i ogólnie ceny już nie są jak to kiedyś pisało narzucana z góry.
    A jak masz wątpliwości ile kosztuje (tak naprawdę wysyłka) to se jeden z drugim załóż firmę i wtedy się dowiesz ile zajmuje zapakowanie jednej paczki jakie to koszty wysyłki ( o czasie na np na poczcie nie wspomnę )

  • # Monter — 28/4/2010 @ 15:36:

    Również jestem w 85% na nie. te 15% na tak to ocena zgodności z opisem - pozwoli to wyeliminować naciągaczy, którzy wszystko opisują jako nowe, jak nowe, idealne, itp.
    Reszta to jakaś bzdura - daje się ocenę kosztów przesyłki, podczas gdy biorąc udział w aukcji automatycznie się akceptuje warunki zawarcia umowy - czyli koszty przesyłki także. Ocena czasu przesyłki? Kpina - można by założyć, że kupujący ma ocenić ile dni upłynęło od zapłaty do daty widocznej na stemplu (czyli momentu gdy sprzedawca towar wysłał), ale po 1sze doskonale każdy wie, iż nie to będzie oceniane przez większość, po 2gie Allegro zezwala na posiadanie ofert przy jednoczesnym nie posiadaniu fizycznie towaru jaki się sprzedaje, a po 3cie - Allegro nie wnika w koszty przesyłki (było oficjalne stanowisko serwisu przy wojnie o bilety na koncerty - przesyłka 100zł, bo bilet nie może być wystawiany drożej niż jego cena nominalna). Nie wnika, ale teraz pozwoli to kupującym oceniać? Trochę bez sensu. Na liście opcji oceny przesyłki brakuje ewidentnie opcji „towar wysłany innym sposobem niż opisano w aukcji”, bo nagminne jest kasowanie za kuriera a wysyłanie pocztą, czy kasowanie za paczkę a wysyłanie poleconym czy nawet listem zwykłym.
    Kolejna nieprzemyślana zmiania, nie dopasowana ani do Polskich realiów, ani realiów handlu na Allegro.

  • # wojrab — 28/4/2010 @ 15:38:

    @ Admin

    > Nie wiem jak podchodzi do tego administracja

    Całkiem prosto: cena towaru 1 zł reszta w kosztach transportu - aukcja out, różne wartości liczbowe w części opisowej oraz kolumnie „przesyłka” i „cena” - aukcja out.
    To rażące przypadki, wychwytywane przez allegro i tępione jako metody omijania prowizji.

    > Kupujący może powiedzieć że nic go to nie
    > obchodzi

    I po części ma rację, bo powinien otrzymać to, co i za co zapłacił. Opłacił kuriera? Ma być kurier. Opłacił paczkę? Ma być paczka itd.
    I reszta rzeczywiście nie musi kupującego interesować.

    > Nie mają najmniejszego prawa oczekiwać,
    > że sprzedawca obniży cenę wysyłki, bo im
    > się akurat wydaje że jest ona za droga.

    Ależ oczekują i wręcz proponują (często ci sami, którzy głośno krzyczą) wysłanie „własnego” kuriera lub o. o.
    :-)

    > Zakładasz że kupujący nie widzą kosztów
    > przesyłki opisanych w aukcji?

    Powinni otrzymać podsumowanie zbiorcze przed ostateczną akceptacją. Bez gdybania: widzą, nie widzą, widzieli, nie widzieli.
    Kwota do zapłaty ogółem, forma wysyłki. Zatwierdź lub powróć. A nie: ucz się na błędach lub ganiaj na bazarek.

    > „sporo czasu” czyli ile?

    Czas nadania to spełnienie ustawowego obowiązku (w przypadku firm) opisany w aukcji
    (poza przedsprzedażą lub towarem na zamówienie) np. we wtorki i piątki lub tylko w czwartek.
    Nie załapał się na termin? Wysłany w następnym. Nie załapał się na następny termin?
    No to upłynęło „sporo czasu”.

    > To w zasadzie w większości moich zakupów
    > mogę wystawić taką ocenę.

    Od momentu nadania przesyłki odpowiada za nią przewoźnik. Ocena (pomijam incydenty) nie powinna rzutować na Sprzedającego w sytuacji, gdy zawinił przewoźnik.

    > Jeśli myślisz, że „niska ocena” jest
    > wystarczającą penalizacją tego typu
    > procederu to chciałbym Cię poinformować że
    > pobłądziłeś.

    Cóż, błądzić jest rzeczą ludzką. Zwykle jednak informacja, zawarta w komentarzu (lub teraz ocena) jest jedyną możliwą do zaakceptowania.
    Oczywiście do czasu gdy allegro zrozumie, że narzędzia, służące do automatycznego usuwania nieregulaminowych aukcji są lepsze od zgłoszeń użytkowników. Chociażby tyle ;-)

    > To pachnie mi brakiem odwagi cywilnej (…)

    Nie, to jest efekt podejścia allegro m. in. do „odwetów”, odwieszania zawieszonych za wałki itd. Ludzie boją się wystawiać rzetelne komentarze w obawie przed odwetem, to fakt.

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 28/4/2010 @ 18:16:

    @wojrab

    > aukcja out.
    > To rażące przypadki, wychwytywane przez allegro i tępione jako metody omijania prowizji.

    i nowy system oceniania ma coś z tym zmienić?

    > wręcz proponują (często ci sami, którzy głośno krzyczą) wysłanie „własnego” kuriera lub o. o.

    gdybym wysyłał kilkanaście paczek dziennie, każdą taką propozycję spychałbym w okolice śmietnika tak szybko jak się to tylko da. Tak nie da rady prowadzić biznesu.

    > Powinni otrzymać podsumowanie zbiorcze przed ostateczną akceptacją.

    jeszcze jedno ostateczne zaakceptowanie? A może potem jeszcze jedno? :)

    > Czas nadania to spełnienie ustawowego obowiązku

    co to za ustawa?

    > Ocena (pomijam incydenty) nie powinna rzutować na Sprzedającego w sytuacji, gdy zawinił przewoźnik.

    bądźmy realistami

    > Nie, to jest efekt podejścia allegro m. in. do „odwetów”, odwieszania zawieszonych za wałki itd. Ludzie boją się wystawiać rzetelne komentarze w obawie przed odwetem, to fakt.

    Dlaczego kupujący boi się otrzymania negatywa? Wpłynie to na jego wiarygodność handlową?

  • # wojrab — 28/4/2010 @ 19:28:

    > i nowy system oceniania ma coś z tym zmienić?

    To odpowiedź na Twoje pytanie cyt:

    > Nie wiem jak podchodzi do tego administracja,
    > ale z tego co obserwuję nie wydają się być
    > zainteresowani karaniem sprzedawców.

    > jeszcze jedno ostateczne zaakceptowanie? A
    > może potem jeszcze jedno? :)

    Jedno, tylko jedno. Zatwierdź (lub powróć).

    > co to za ustawa?

    O ochronie niektórych praw konsumentów i odpowiedzialności za szkodę Art. 9 pkt 4

    > Dlaczego kupujący boi się otrzymania
    > negatywa? Wpłynie to na jego wiarygodność
    > handlową?

    Niekoniecznie boi, po prostu - nie chce otrzymać odweta w rewanżu. Nie wiem, co to jest wiarygodność handlowa, natomiast sprzedający może odwołać ofertę „bo masz dużo negów”. O tym, że można zjechać do „-3″, otrzymując (piszę o niezasłużonych) odwety nie wspomnę. Konsekwencje, wiadomo, zawieszenie w prawach użytkownika…

  • # Monter — 28/4/2010 @ 19:30:

    >> Nie, to jest efekt podejścia allegro m. in. do „odwetów”, odwieszania zawieszonych za wałki itd. Ludzie boją się wystawiać rzetelne komentarze w obawie przed odwetem, to fakt.
    >Dlaczego kupujący boi się otrzymania negatywa? Wpłynie to na jego wiarygodność handlową?

    Nie wpłynie, bo sobie użytkownicy sami rozwiązali problem o jaki kiedyś walczyli - prosto i bezboleśnie: każdy bardziej aktywny Allegrowicz ma teraz osobne konto do sprzedaży, i osobne do kupowania. W tym wypadku sprzedawca może sobie walić kupującemu negatywami do woli ;)

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 28/4/2010 @ 21:50:

    @wojrab

    >> i nowy system oceniania ma coś z tym zmienić?
    > To odpowiedź na Twoje pytanie cyt:

    czyli nie.

    > Jedno, tylko jedno. Zatwierdź (lub powróć).

    jesteś pewien, że go nie ma?

    >>> Czas nadania to spełnienie ustawowego obowiązku
    >> co to za ustawa?
    > O ochronie niektórych praw konsumentów i odpowiedzialności za szkodę Art. 9 pkt 4

    Tam nie ma ani słowa o czasie w którym sprzedawca ma obowiązek wysłania przesyłki.

    > Niekoniecznie boi, po prostu - nie chce otrzymać odweta w rewanżu.

    :) tchórzliwi i nieporadni… przeczytaj post Montera, o tym jak radzą sobie aukcjonerzy: zakładają dodatkowe konta i walą negi.

    > O tym, że można zjechać do „-3″, otrzymując (piszę o niezasłużonych) odwety nie wspomnę.

    nie wspominaj. Bo zapytam o przypadek takiego pechowca co zjechał do -3 na odwetowych negatywach.

  • # wojrab — 29/4/2010 @ 14:14:

    @ Monter

    Rozwiązanie, które przytaczasz prowadzi bezpośrednio do rozszerzenia CL, bo „każdy aktywny Allegrowicz” może, po otrzymaniu zbyt wielu negów założyć sobie nowe konto a to nie będzie nowy użytkownik tylko nowe konto tego samego użytkownika.

    > W tym wypadku sprzedawca może sobie walić
    > kupującemu negatywami do woli ;)

    Raczej do czasu zawieszenia kupującego bo allegro nie wnika, czemu ten czy inny negatyw (odwetowy czy nie) został wystawiony i, co ważniejsze nie moderuje komentarzy w oparciu o metodę, stosowaną choćby na ebay.
    Komentarzy, wystawionych zarówno przez sprzedających jak i kupujących.

    @ J.

    > jesteś pewien, że go nie ma?

    A Ty jesteś pewien, że jest zbiorcze podsumowanie przed naciśnięciem „licytuj” czy „kup teraz”? Nie po a przed…

    > Tam nie ma ani słowa o czasie w którym
    > sprzedawca ma obowiązek wysłania przesyłki.

    http://isap.sejm.gov.pl/Download?idWDU20000220271&type=3

    i mój błąd chodzi o art. 9 pkt 5 czyli jest:
    > (…) konsument powinien być poinformowany
    > o kosztach oraz terminie i sposobie dostawy

    i nie wysłania (bo sprzedawca, poza wymienionym wyżej transportem własnym nie wysyła) a nadania. To „drobna” różnica :p

    > przeczytaj post Montera, o tym jak radzą
    > sobie aukcjonerzy: zakładają dodatkowe
    > konta i walą negi.

    Nie radzą tylko biorą rewanż.
    Kupujący na sprzedających, konkurencja na konkurencji itd. Do czasu zawieszenia konta, potem tworzą nowe. Allegro się cieszy (statystyki zakładanych kont w górę) użytkownicy mają zajęcie.

    > Bo zapytam o przypadek takiego pechowca co > zjechał do -3 na odwetowych negatywach.

    Pytaj! Użytkownika konta.
    Argumenty o odwołaniu oferty (bo masz zbyt dużo negów) lub zawieszeniu konta użytkownikowi zbyt trudne do odparcia?

  • # Joe — 29/4/2010 @ 16:43:

    No to widzę że od dzisiaj allegro wzbogaciło opis gwiazdkowy :)
    Ciekawe po co ? Dodatki do komentarzy dla alledrogo admiralicji ?

  • # nowy — 29/4/2010 @ 17:06:

    Panowie.

    Zaciekawił mnie często przewijający się fragment o tym że akceptacja kosztów przesyłki następuje w momencie zawierania transakcji.

    OWSZEM.
    Jednak nie jest to równoznaczne z zadowoleniem z kosztów przesyłki.

    Kupowałem ostatnio identyczne felgi u 2 sprzedawców.
    Zapakowane przyszły prawie identycznie (folia…).
    Dałem 2 pozytywy (przecież wiedziałem co kupuję).
    Jenak koszt przesyłki 1nej z tych dwóch felg był 2krotnie wyższy od drugiej.

    Czy Uważacie że 2 sprzedawcom należy się identyczna ocena (za całość aukcji)?
    Jednakowe zadowolenie z zakupu?
    Dla mnie nie.
    (obydwie ceny zawierały tez koszt opakowania itp… )

  • # Decybeli — 29/4/2010 @ 18:58:

    Ten system gwiazdek jest wspaniały!

    Dzisiaj na forum SS sprzedawca mający koszty wysyłki w wysokości 0 zł, pochwalił się swoją „oceną” otóż ma piękne 4,9.
    Zadał ciekawe pytanie, chcąc mieć 5 pkt. ile trzeba dopłacać do każdej wysyłki.

    Moim zdaniem ten system nikomu nie pomaga i nikomu nie przeszkodzi. Już widzę jak kupujący porównują sprzedawców: ten ma 4,3 za koszty wysyłki ale za to 4,7 za czas realizacji, no ale ten drugi ma za koszt wysyłki 4,6 a za czas 4,4, ale kurcze nie spojrzałem na punktację za zgodność towaru z opisem… itd.

    Mało tego śmiem twierdzić, że szybko się okazać może iż ten system będzie przeszkadzał kupującym w wybraniu dobrego sprzedawcy. Szczególnie dla mniej wytrawnych allegrowiczów, gwiazdki się bardziej rzucają w oczy niż system pkt. za komentarze; a po drugie np. mi już się nie chce w komentarzu wpisywać co było super a co mniej po wypełnieniu pól gwiazdkowych - wpisuję w komencie zdawkowe „wszystko ok”.

  • # Monter — 29/4/2010 @ 19:17:

    > Bo zapytam o przypadek takiego pechowca co zjechał do -3 na odwetowych negatywach.

    To czasem nie ten, co postanowił, że nie będzie wystawiał innych komentarzy niż negatywne?

  • # Monter — 1/5/2010 @ 11:10:

    @wojrab
    > Rozwiązanie, które przytaczasz prowadzi bezpośrednio do rozszerzenia CL […]

    Widzę, że „upierasz” się przy swoim ;) Dla mnie to rozszerzenie CL nigdy nie nastąpi, tak jak to, przy czym „upieram się” ja - gdyby każdy mógł miec tylko dwa konta to te całe mechanizmy rozszerzające CL nie byłyby potrzebne ;)

  • # wojrab — 1/5/2010 @ 18:02:

    @ Monter

    Rozszerzenia CL nie będzie, dwóch kont dla jednego użytkownika także nie.
    Dwa konta to sprawa umowna, przecież można zamknąć obydwa i utworzyć dwa nowe (też będą dwa) a wtedy CL powiązałaby „zamknięte” z nowo utworzonymi.

  • # Monter — 14/5/2010 @ 11:52:

    UPDATE: system gwiazdek to tylko kolorowy bajer i kolejna opcja wymagająca kliknięcia ale nie wnosząca wiele do sprawy. Okazało się, że kupujący zaznaczający mniej niż pięć gwiazdek wcale nie musi wybrać powodu swojej decyzji na pojawiającej się wówczas liście powodów do niezadowolenia, i system taką ocenę przyjmie.
    Bez sensu, skoro system ten powstał głównie po to, by sprzedający miał szansę dowiedzieć się co robi źle i te aspekty poprawiać - jak ma to zrobić dostając przykładowo 3 gwiazdki i żadnego powodu takiej decyzji? Ma się mailowo pytać, czy jak?

  • # wojrab — 14/5/2010 @ 17:27:

    @ Monter

    Dla mnie istotniejszy jest fakt, że nie można wystawić tylko komentarza opisowego.
    Ten, kto nie będzie chciał „bawić się” w gwiazdki nie będzie mógł w ogóle skomentować transakcji.

    > Ma się mailowo pytać, czy jak?

    Nie, zostanie „zachęcony” do ankiety pt. „allekurier”.

    > skoro system ten powstał głównie po to, by
    > sprzedający miał szansę dowiedzieć się co
    > robi źle i te aspekty poprawiać

    Kopia ebay (jeden z kilku zerżniętych pomysłów)
    szkoda że z uciętą funkcjonalnością.
    System, lecz fasadowy.

    Konieczność wystawiania oceny „gwiazdkowej” może zniechęcać do wystawienia komentarza w ogóle a co za tym idzie do marginalizacji systemu komentarzy jako oceny użytkownika.

  • # Monter — 14/5/2010 @ 21:59:

    > Konieczność wystawiania oceny „gwiazdkowej” może zniechęcać do wystawienia komentarza w ogóle a co za tym idzie do marginalizacji systemu komentarzy jako oceny użytkownika.

    O tym nie pisałem, bo wszyscy już o tym wiedzą. Sprytnie w komunikacie przed wdrożeniem nie wspomniano o przymusie do użycia tej opcji.
    Taka sytuacja nie tyle może zniechęcić, co już to zrobiła. Masa ludzi z tego powodu nie wystawia komentarzy do transakcji wcale - przynajmniej tak wynika z Ich deklaracji na Forum.

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Allegro: „ocena sprzedaży”

Następny news: Pożyczka przez internet to działalność gospodarcza

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone