Link podesłany przez czytelnika: Robert Horbaczewski dla rp.pl, Na Allegro lepiej się nie myl , 26/7/2010:
Michał Z., działając na rzecz firmy ojca, umieścił na portalu internetowym Allegro w opcji „kup teraz” ofertę sprzedaży dwóch miniładowarek. Zamiast ceny 74 tys. zł za sztukę wpisał wartość dziesięć razy mniejszą – 7,4 tys. zł. Zakup maszyny w tej cenie zaoferowała Alicja W. Z serwisu Allegro otrzymała e-mail potwierdzający zawarcie transakcji.
Michał Z. usiłował rozwiązać umowę, uzasadniając to błędem w podaniu ceny. Kobieta odmówiła. Kiedy przyjechała odebrać kupioną ładowarkę, właściciele odmówili jej wydania. Zaproponowali zakup innej – w cenie promocyjnej 50 tys. zł. Kobieta nie zgodziła się także na późniejsze propozycje, m.in. zapłaty 20 tys. zł odszkodowania.
W końcu skierowała sprawę do sądu, domagając się wydania maszyny. Kiedy okazało się to niemożliwe – bo ta została już sprzedana – zażądała odszkodowania.
Poprzedni news: Uciec od Allegro - cz.2
Następny news: Mediarun: eBay zmienił w Polsce agencję PR

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Joe — 27/7/2010 @ 21:38:
Proste pytanie. Jaki przepis prawny (konkretnie) mówi ze transakcja internetowa jest umową
# Anonim — 27/7/2010 @ 22:02:
ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną
# Joe — 28/7/2010 @ 6:07:
Konkretnie Paragraf punkt itd …
# Anonim — 28/7/2010 @ 14:26:
art 2. p. 4)
# Jekert — 28/7/2010 @ 19:01:
Mamy zatem kolejne orzeczenie, które daje do myślenia osobom odwołującym aukcje tuż przed jej końcem. Pamiętam historię osoby, która walczyła z tym procederem i wielokrotnie składała oferty w takich aukcjach ponownie po wcześniejszym odwołaniu ofert przez sprzedającego. O ile pamiętam, żadnego z wylicytowanych towarów nie udało mu się wyegzekwować. Czy teraz byłoby inaczej? Wiem, zaraz napiszecie, że prawo w Polsce nie jest precedensowe, ale jak pokazuje praktyka sądy niższych instancji często powołują się na orzeczenia sądów administracyjnego, najwyższego czy apelacyjnego…
# Jekert — 28/7/2010 @ 19:03:
http://www.wycofa.pl - i ciekawostka, jeśli ktoś nie zna tej strony. Szkoda, iż dane nie są już aktualizowane.
# ja_ck — 28/7/2010 @ 21:30:
Jekert - Jest to bardzo kontrowersyjny wyrok. Jesli art 84kc nie ma zastosowania w tej sprawie, to w jakiej ma?
W takiej i podobnych sprawach, dotyczących także zakupów w tradycyjnych sklepach ,kupujący będzie „palił głupa” i udawał, że on nie wie , że cena znacznie odbiega od ceny rynkowe, myslal ze taka promocja.
Telewizor w „Nie dla idiotów” za 5 zł, bo ktoś cenę przekleił? Czemu nie.
# Joe — 28/7/2010 @ 21:51:
No to anonim sorry ale tenże art i punkt stanową :
świadczenie usługi drogą elektroniczną - wykonanie usługi świadczonej bez jednoczesnej obecności stron (na odległość), poprzez przekaz danych na indywidualne żądanie usługobiorcy, przesyłanej i otrzymywanej za pomocą urządzeń do elektronicznego przetwarzania, włącznie z kompresją cyfrową, i przechowywania danych, która jest w całości nadawana, odbierana lub transmitowana za pomocą sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne
I tu nic nie pisze o Umowie zawartej tylko o tym czym jest Świadczenie usług drogą elektroniczną, A gdzie tu mowa że powyższa usługa stanowi fakt zawarcia umowy pomiędzy stronami podmiotami :) Więc czekam dalej taką informację .
PS
Tak mi się wydaje że jeśli tak można by se klikać i zawierać umowy nie było by umów (np na telefon, na bank, na neta itd a jak na razie każda poważna instytucja wysyła papiren do podpisania bo to stanowi umowę)
Może czegoś nie wiem ale jak na razie jest na moim :)
# Anonim — 28/7/2010 @ 22:08:
a regulamin serwisu (wymagany, zgodny z ustawą) czytał?
# Jekert — 28/7/2010 @ 22:11:
ja_ck - Ja nie twierdzę, że nie ma zastosowania. Wyrok otwiera jednak drogę do innego spojrzenia na tego typu sprawy.
# Joe — 29/7/2010 @ 0:07:
To co oni se piszą to żadna umowa, a tym bardziej regulaminek allegrowy nie reguluje kwestii prawnych w Polsce co ma być umową miedzy dwiema stronami
Umowa to papiren
Anonim prosto czy umowę z operatorem np telefonii komórkowej tez zawierasz na stronie NIE
Czy z np Cyfrą plus NIE
Czy z dostawcą Netu NIE
z bankiem NIE
Dlaczego ? bo te firmy dokładnie wiedzą ze jakiś wybujały reg to żadna nie reguluje powyższych kwestii.
Więc jak na razie nie przedstawiłeś żadnych dowodów aby kupno na allegro czego kolwiek stanowiło umowę, ot co najwyżej dwie strony zainteresowane są kupnem i sprzedażą, a jak sprzedający sprzeda a kupujący zapłaci a to wtedy ich łączy umowa KS
Jak chcesz mi udowodnić że klikniecie KT stanowi umowę to musisz posłużyć sie prawem Polskim reg ustawami. AMEN.
# cezcez — 29/7/2010 @ 11:58:
Joe, poczytaj sobie jeszcze kodeks cywilny. Tłumaczyć ci szczegółowo nie będę, bo po twoich dotychczasowych postach widzę, że i tak tego nie zrozumiesz. :-)
# Joe — 29/7/2010 @ 17:06:
A co mnie wasze wpisy jak tacy mądrzy to przedstawcie mi dowody że KS na allegro jest umową, ja w tym momencie mówię ze czegoś takiego nie ma i to WY macie mi udowodnić że jest
Jak nie to po prostu nie ma ja wam udowadniać nic nie muszą a wy i owszem bo twierdzicie że tak.
Jak na razie jesteście w ciemnej …
anonim coś tam próbował ale coś mu nie wyszło.
# ja_ck — 29/7/2010 @ 18:46:
Joe umowe kupna-sprzedazy mozesz zawrzec drapiac sie po nosie, jesli taki jest zwyczaj albo tak ustalisz z inna osoba.
Art. 60. kc
Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli).
Art. 61.
§ 1. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.
§ 2. Oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią.
# cezcez — 29/7/2010 @ 19:30:
>>ja w tym momencie mówię ze czegoś takiego nie ma i to WY macie mi udowodnić że jest>>
ROTFL. Ludziom, którzy nie mają podstawowej choćby wiedzy w kwestiach prawnych, pewnych kwestii nie da się udowodnić. Nie zrozumiesz - po prostu uwierz :-)
# Joe — 29/7/2010 @ 20:11:
No już coś blizej ale jest taki punkcik art
Art. 65. § 1. Oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje.
§ 2. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu.
# Joe — 29/7/2010 @ 22:45:
poszedł bym za ciosem a wygrałeś z allegro ?
# cezcez — 29/7/2010 @ 23:30:
Joe - a umiesz posługiwać się netem? Jeśli tak, to znajdziesz odpowiedź. Jeśli nie - to nie ma sensu ci odpowiadać. :-)
# Joe — 30/7/2010 @ 7:11:
Ale konta ci nie odblokowali :) a to jest cel sprawy
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.