Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Uciec od Allegro - cz.4

Brand to dziwne pojęcie, które moim zdaniem nie doczekało się poprawnej interpretacji w naszym języku. Polskie słowo „marka” niestety oddaje tylko część znaczenia: brand nie jest marką. Nie jest tylko oznaczeniem, logiem, nazwą, podpisem na produkcie. Brand to tożsamość konkretnego produktu, usługi, firmy czy marki (a jakże), a w naszym wypadku - sklepu.

Żeby najprościej zrozumieć czym jest brand dobrze jest wyobrazić sobie firmę, sklep, producenta lub markę jako bohatera filmu czy książki. Brand to zespół cech, które powodują, że bohater staje się namacalną postacią: autor nakreśla jego wizerunek fizyczny, cechy charakteru, przypisuje jasno określone cele działaniom, idee, myśli i słowa. Twórca nie ogranicza się wyłącznie do opisu postaci i wikłania go w okoliczności. Tworząc swoje dzieło ma na myśli także konkretnego czytelnika (grupa docelowa), który tę postać ma poznać, polubić czy znienawidzić, a także okoliczności (rynek), na który trafi książka czy film. Popatrzmy jak taki brand - czyli tożsamość - działa na przykładzie:


Brand: Allegro Darth Vader Twój sklep
Reprezentacja wizualna: łapka i nazwa czarno ubrany koleś w rozciągniętym hełmie hitlerowca, w płaszczu Drakuli, z czerwono świecącym bajeranckim mieczem. ….
Kolor: Pomarańczowy, odrobina szarego. Czarny, światło miecza czerwone. ….
Grupa docelowa: Internet w Polsce i dawnych demoludach. Ludzie poszukujący towarów do kupienia, chcących odsprzedać używane dobra oraz spora grupa drobnych sprzedawców, kolekcjonerzy W fabule - galaktyka. A w rzeczywistości, fascynaci SF zbyt oporni aby zrozumieć, że dźwięk nie rozprzestrzenia się w próżni, dzieci, młodzież, kolekcjonerzy ….
Do kogo należy? QXL Poland sp. z o.o, a dokładniej Naspers Ciemna strona mocy, siły imperium, a poza wszystkim George Lucas i jego firmy. ….
Cel działania jak największy udział w zyskach z handlu internetowego. podbój galaktyki i rozbicie sił rebeliantów. ….
Największe atuty: możliwość momentalnego uruchomienia sprzedaży - jak zupka w proszku: zalać wrzątkiem, zamieszać i gotowe. Dostęp do milionów kupujących. dostęp do nieograniczonej ilości klonów, umiejętności Jedi. ….
Największe Wady: Awaryjność, niesymetryczny rozwój usług w słabym tempie. Kłopoty z oddychaniem, traumatyczne dzieciństwo. ….
Przyjaciele: Serwisy Grupy Allegro, klakierzy, spora część prasy, partnerzy handlowi. Różne typki po ciemnej stronie mocy. ….
Wrogowie: Niegroźni użytkownicy publicznie krytykujący działania serwisu. Rebelianci. ….
Co wyróżnia go od innych: Udział w rynku, ilość użytkowników Czarny charakter ….


W tabelce zostawiam jedno pole wolne na propozycje dotyczące Waszego sklepu.
Brand ma ogromną moc i potrafi działać cuda. To on powoduje, że zapytani o sportowe buty pomyślimy „adidasy”, a „aukcje internetowe” to dla wielu ludzi to samo co „Allegro”. Podobnie „rycerz ciemnej mocy” zawsze będzie utożsamiany z Wiadernym. Także Wasz sklep powinien mieć jak najwięcej unikalnych cech, które powodują, że nabiera wyrazistego charakteru, tożsamości - czyli staje się brandem.

Wybierając nazwę dla naszego sklepu możemy posiłkować się dowolną terminologią, wymyślać wyrazy, przekręcać słowa. Nazwa nie musi mieć nic wspólnego z tym, co mamy zamiar sprzedawać. Osobiście nie wierzę w skuteczność nazw zawierających „słowa kluczowe” (sprawdziłem to wielokrotnie w aukcje.org). Prostym przykładem będą sklepy ze sprzętem RTV i AGD: czy to była nazwa rtv_agd.pl? agd_rtv.pl? agd_rtv_24.pl? a może to nie było w domenie .pl? Klient będzie miał sporo kłopotów z przypomnieniem sobie takiej „oczywistej” nazwy. Wybierając nazwę, warto unikać słów zbyt popularnych, używanych powszechnie czy z rozbudowaną odmianą (jaki to był sklep.. maluchy.pl? maluch.pl? maluszek?…). Jako nazwy świetnie sprawdzają się także abstrakcje: IBM (tak, wiem, że to skrót), BASF, DELL, IKEA, SUN, Stoen, Wólczanka, Orlen. Zauważcie przy okazji, że krótkie nazwy są lepsze. Szukając nazwy nie jesteśmy ograniczeni do używania danych zgodny z zarejestrowaną działalnością. Te pojawią się na fakturze, a nazwa może być dowolna.

Sporą dowolność mamy także jeśli chodzi o logo, jednak tu potrzebne jest wyczucie i trochę wiedzy. Tworzenie loga, jeśli tylko możemy, powinniśmy powierzyć specjaliście, w przeciwnym wypadku możemy narazić się na kłopoty. Logo powinno być możliwe do odtworzenia w każdej technice graficznej na każdym nośniku (druk monochromatyczny i kolorowy, fax, stempel, folia samoprzylepna, wyszywanie itd) i za każdym razem winno być czytelne. Logiem nie jest zdjęcie koparki, „szklany guzik” a’la web2.0, ani nazwa zapisana w Comic Sans. Jeśli jesteśmy już przy grafice, na etapie powstawania sklepu powinniśmy pomyśleć także o kolorystyce - jaki będzie dominujący kolor, jakie kolory będą go dopełniać. Każdy kolor budzi pewne emocje i nie wszędzie pasuje. Kolorystyką budujemy nastrój. Myślenie o grafice i estetyce sklepu zacznijmy od generaliów: czy ma być zabawnie, czy poważnie, ekstrawagancko czy klasycznie, spokojnie czy wściekle, agresywnie czy miło. Pomoc w doborze „zestawu kolorów” dla naszego sklepu możemy znaleźć choćby w colourlovers.com.

Odradzam samodzielne zabieranie się za tworzenie szablonu wyglądu sklepu. Osoba niezajmująca się tym zawodowo ma nikłe szanse wykonania roboty poprawnie. O wiele prościej pobawić się w dostosowanie istniejących skórek - dokładając swoją kolorystykę i logo, co zresztą w wielu wypadkach jest opcją wspomaganą przez samo oprogramowanie sklepu. Samodzielnie możemy także przygotować pozostałe elementy „tożsamości graficznej firmy” - papier firmowy, wzór faktury, wizytówki, choć bierzmy pod uwagę że jest masa rzemieślników, którzy zrobią to znacznie bardziej fachowo, szybko i poprawnie. Być może będziecie chcieli mieć własne nadruki na pudełkach, taśmach klejących, gadżety dorzucane do zakupów w postaci długopisów, smyczy, kalendarzy, breloczków itd.

Gadżety i błyskotki są ważne, ale znacznie ważniejsze jest to, co pod skórą. Musicie dokładnie określić co ma być Waszym atutem. To ma by argument, który podany pod osąd klientowi spowoduje, że będzie chciał do Was wracać. Musi to być atut UNIKALNY i BEZDYSKUSYJNY. Ten wątek jest na tyle ważny, że pozwolę sobie rozwinąć go w następnym odcinku.

Kolejną składową brandu jest obraz Waszego sklepu u klientów. Możecie mieć prześliczną stronkę, cudny towar, logo za które zapłaciliście 50 000 euro, a klienci nie będą zainteresowani zakupami u Was. Argumenty, które podetkniecie pod nos Waszym klientom, muszą stać się ich argumentami. To ich opinia wyrażana na forach, w komentarzach, a przede wszystkim w rozmowach jest w tej zabawie jednym z najważniejszych elementów. Jeśli będziecie udawać, oszukiwać lub używać argumentów „z dupy” - polegniecie i nic Wam nie pomoże. Żadna reklama nie zatuszuje błędów.

A’propos błędów, powinniście czytać jak najwięcej historii innych przedsiębiorców i podpatrywać co schrzanili i dlaczego. Są pewne krytyczne elementy handlu elektronicznego, na których wykłada się większość przedsięwzięć. Nie powinniście łudzić się, że skoro 90% sklepów ma kłopoty z czasem i skutecznością doręczeń przesyłek, to Was to cudownie ominie. Z drugiej strony, jeśli skutecznie wybrniecie z kłopotu, który obciąża większość branży, to zyskujecie kolejny argument dla Waszych klientów.

Jeśli Wasza argumentacja będzie uczciwa i zasadna, nie powinniście obawiać się konkurencji ani porównań z nią. Wasz klient nie jest durnym osłem, który nie sprawdzi co i za ile dostanie u konkurencji. Do pewnego momentu można konkurować ceną, ale w wielu wypadkach wygrywają argumenty dostępności, kosztów wysyłki, opcji możliwości zapłaty, czasu realizacji zamówienia, długości gwarancji. Każdy z tych elementów trzeba bardzo wnikliwie przemyśleć, bo prosta zasada „sprzedam towar o 5% taniej niż konkurencja” zaprowadzi was na dno.

Wśród Waszej konkurencji znajdziecie nie tylko samych wrogów - ale bardzo często sprzymierzeńców. W kilka firm łatwiej będzie sfinansować powstanie forum eksperckiego, serwisu informacji z branży, czy pasażu handlowego. Być może, połączenie Waszych biznesów w jeden pozwoli lepiej funkcjonować, obniżyć koszta, sprawniej obsługiwać klienta. Grupa będzie też mogła łatwiej walczyć o swoje prawa, promować standardy prowadzenia biznesu wyróżniające z zacietrzewionego i skłóconego tła. Konkurencja będzie Was także motywować do działań, myślenia i kalkulowania.

Im więcej czasu spędzicie na określenie „charakteru” Waszego sklepu, tym łatwiej będzie Wam go prowadzić. Jeśli przyjmiecie zdrowe zasady jako kręgosłup dla całości, każda nowa sytuacja czy problem będzie łatwiejszy do rozwiązania. Klient nie kupuje tylko towaru - klient kupuje brand.



Następna część cyklu: Uciec od Allegro - cz.5
Poprzednia część cyklu: Uciec od Allegro - cz.3

 

  • # Wa-O-Ka — 6/8/2010 @ 18:19:

    Doskonały poradnik. Próbowałeś sprzedać go na Allegro?

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 6/8/2010 @ 20:46:

    … nie widzisz w tym sprzeczności? :)

  • # Wa-O-Ka — 6/8/2010 @ 20:53:

    Jacku.. no ja Cie prosze.. ;)

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: nieplacallegro.pl

Następny news: aukcjusz.pl - jak wydać kasę z PARPu?

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone