Nie wiem jak Wam, ale mnie zmiany wyglądu MotoAllegro nie przypadły do gustu. Żeby to uzasadnić, proponuję proste ćwiczenie: wymyślcie sobie jakąś markę samochodu, konkretny rocznik i przebieg. Wchodzimy na stronę moto.allegro.pl i zaczynamy wyszukiwanie. Policzcie ile potrzebujecie kliknięć, aby zobaczyć listing interesujących ofert…
Przykładowa nawigacja w MotoAllegro:
1. Wpisujemy markę pojazdu w wyszukiwarkę, klikamy,
2. Widzimy listing wszystkich przedmiotów zawierających nazwę. Musimy wybrać podkategorię „samochody”. Klikamy.
3. Dopiero teraz możemy podać parametry: rocznik i przebieg. Klikamy.
4. Bingo, jesteśmy u celu.
Porównajmy to z nawigacją OtoMoto.pl.
1. Wpisujemy markę i pozostałe parametry. Klikamy.
2. Bingo, jesteśmy u celu.
Niech będzie że się czepiam, ale klasyczna nawigacja w OtoMoto wydaje mi się znacznie, znacznie lepsza.
Poprzedni news: „Weź i poprowadź!”
Następny news: aukcje.car-port.pl - 24-25 sierpnia

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Anonim — 17/8/2010 @ 20:16:
motors.ebay.com/ - ten formularz daje jeszcze wygodniejsze opcje wyszukiwania. Nowe/używane/części… wzorzec metra jeśli chodzi o wyszukiwarkę moto.
# bidon — 18/8/2010 @ 17:56:
Może nie chodzi o wygodę, a 2 różne sposoby przeglądania?
Na obu serwisach są te same ogłoszenia i aukcje. Ci, którzy chcą szybko oglądają przez interfejs otomoto, ci którzy lubią klikać i przeglądać kategorie wchodzą przez moto.allegro
# Anonim — 18/8/2010 @ 18:02:
>> Na obu serwisach są te same ogłoszenia i aukcje.
Popatrz dokładniej - nie są.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.