Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Współpraca…

W dziale „o stronie” podrzuciłem pewien dokument. Mam nadzieję, że wyjaśni kilku osobom dlaczego piszę tak, jak piszę oraz jak to się dzieje, że o kimś-tam coś-tam napisałem, a o innych nie.

Zmóżdżam się ostatnio nad kwestią tego czy aukcje.org mają być bardziej blogiem czy magazynem. Startowałem siedem lat temu jako „strona startowa dla aukcjonerów” - takie miejsce, które można ustawić sobie jako własną stronę startową z linkami do wszystkich niezbędnych aukcjonerom miejsc: serwisów, banków, doręczycieli przesyłek, snajperów. To było dawno, dawno temu. W 2004 roku na bazie systemu blogowego postawiłem serwis w prawie obecnym kształcie. To był szpan - w polskim internecie nie było jeszcze żadnego z dzisiejszych tuzów blogosfery. Tyle że zawsze ciągnęło mnie w kierunku magazynu - miejsca, w którym zamieszczam nie tylko osobiste przemyślenia, komentarze, etc. ale gdzie można znaleźć także materiały i formy bardziej prasowe. I tak - miotam się do tej pory, a przy okazji prac nad nowym silnikiem dla serwisu chrapka na ucieczkę od bloga rośnie we mnie coraz bardziej.

Którą drogą iść dalej?

 

  • # Wa-O-Ka — 11/9/2010 @ 20:00:

    I co, niby my mamy za Ciebie zdecydować?
    Ale..napiszę tak - byłeś pierwszy i najlepszy. Powtórz to, z taką formułą strony, która Ci to umożliwi.
    Moim zdaniem blog - to nie jest najlepszy pomysł..o ile już musisz to jakoś szufladkować.
    Masz kawał łba - wymyśl formę wyrażania się, której jeszcze nie ma, lub której jest na tyle mało, by była czymś ciekawszym, niż obecnie.

  • # Anonim — 11/9/2010 @ 20:23:

    rób swoje i p… comerc

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 11/9/2010 @ 20:55:

    Na razie myślę i wycinam. Z głównej wylatują wszystkie reklamy - poza linkami w stopce… chociaż je także muszę przejrzeć.

  • # Paweł — 15/9/2010 @ 10:54:

    Kilka lat temu pytałem, dlaczego nie masz reklam na stronie - mówiłeś wtedy, że jest Ci to zbędne. Z czasem pojawiło się (IMO za) dużo reklam..

    Decyzja co dalej łączy się z finansami. Czy chcesz na tym zarabiać? Zarabiać tylko na tyle, żeby opłacić serwer? Nie zarabiać nic?

    Ogromnym plusem aukcje.org jest to, że newsy są niezależne od dużych graczy - sam decydujesz o czym pisać i Jak pisać. Naturalnie, masz subiektywne spojrzenie na niektóre kwestie ale tak właśnie jest OK

    Jeśli będziesz chciał zarabiać więcej i pójdziesz w Magazyn to możesz wpaść w pokusę publikowania artykułów sponsorowanych.. a to nie będzie najlepszy pomysł dla jakości przekazu

    Ja sugeruje formułę Magazynu ale bez art. sponsorowanych (mogą być notki prasowe ale wyraźnie oddzielone od tekstów własnych albo z autorskimi komentarzami)

    Format jak http://www.tamebay.com/

    Wyszukiwarki przedmiotów.. nie wiem czy to jest potrzebne / ile osób z tego dziś korzysta. Lepiej chyba skupić się na jednej rzeczy (treści)

    P.

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 15/9/2010 @ 13:48:

    Tak, reklam było za dużo… czytałem w różnych miejscach opinie… bez względu na to kto je pisał - miał rację.

    Od czterech dni reklam jest mniej, a zarabiają wydaje mi się nawet więcej. Zobaczymy jak daleko można posunąć się tym sposobem… rozważam wywalenie kolejnych reklam.

    Wyszukiwarka była jednym z elementów, który miał pchnąć stronę główną w kierunku magazynu - dawno, dawno temu. Niestety nie dogadałem się z grafikiem, któremu chciałem zlecić wykonanie nowego layoutu, inni mi nie odpowiadali i lay przerabiałem we własnym zakresie. Nie jestem z tego zadowolony, ludziom to też średnio pasuje.

    Owszem, „decyzja co dalej łączy się z finansami” pod tym względem, że coraz częściej rozmawiam ze znajomymi o tym, że czuję się wypalony w temacie prowadzenia tego miejsca i czasami mam ochotę sprzedać to w cholerę…

    To co serwis zarabia nie jest celem samym w sobie. Ważne aby był komukolwiek do czegokolwiek przydatny. Myślę że potrafi być. Zdarzyło się tu wiele ciekawych rzeczy: pierwszy wywiad z Agnieszczakiem (kto to teraz pamięta… Rafał od tego czasu udzielił wywiadów już chyba wszystkim), pierwsze informacje o IAI, który teraz urósł na giganta notowanego na GPW, zapis perypetii domeny microsoft.pl, masa odwołań w innych serwisach informacyjnych, itp, itd.

    Ostatnio wyszedłem z pewną inicjatywą - chciałem w tworzenie tego miejsca zaangażować ludzi, przedsiębiorców, którzy przynajmniej teoretycznie mają w tym łatwy do określenia interes. Odzew jest niewielki i muszę przyznać że jestem tym trochę rozgoryczony. Jeśli nie widzą sensu - to nie mam zamiaru napraszać się… Zaproponowałem układ korzystny dla obu stron - jeśli nie pasuje, to sorry… ja nie będę żebrać o to, żeby komuś jeszcze zrobić dobrze. Wiem, że przeszkodą dla części osób z którymi rozmawiałem jest właśnie to, co Ty uważasz za plus: niezależność. Bo tak naprawdę pod tym hasłem kryje się przyczepianie do wszystkiego co przeszkadza, pisanie wprost, że ktoś coś spieprzył i walenie prosto z mostu, że coś jest drewniane i nie zarobi na chleb. Tak, właśnie w taki sposób piszę. To nie znaczy że zieję żółcią na wszystko co związane z Allegro, nowymi serwisami itd. Gdyby tak było, wierz mi, nie pisałbym od 7 lat - poprzestałbym na jednorazowym wpisie „pierdolcię się wszyscy” i sprawa dla mnie byłaby zamknięta. Ale tak nie jest, bo aukcje, serwisy które je organizują, ludzie którzy tam pracują - fascynują mnie i to jest moje hobby. Ktoś siedzi wieczorami przed TV, ktoś pije z kolesiami browar na ławce, ktoś układa znaczki w klaserze… łotewer, mój konik i szajba - to aukcje.

    Szanse na magazyn są niewielkie. Druga opcja to powrót do klasycznego bloga… z całą premedytacją. I w takiej formule nie mieszczą się wyszukiwarki przedmiotów, forum idzie pod topór, wywalamy wszystko co zbędne i jedziemy dalej w bagienko pt. „polska blogosfera”. Ale do tego niestety nie mam serca. Większość znanych blogów to autopromocja ich właścicieli. Uznali, że skoro nie są w stanie zarabiać na reklamach w blogu, to pora pozgrywać fachmanów i popromować swoje usługi eksperckie. Co dwa dni campy, konferencyjki, meetingi… Ekspertów jest już multum od wszystkiego. Jak człowiek nie daj boże wpadnie na blogaska jakiegoś guru i zacznie biegać po linkach do jego znajomków to można się zrzygać od orgii obłapek lanserów. „ach słusznie zauważyłeś Tomaszu”, „masz wiele racji Marcinie”, „Gratuluję Grzegorzu słusznej obserwacji”, „ci co Cię krytykują to chamy i motłoch, nie przejmuj się krytyką” -… wielki huk prawda. Efekt jest taki, że gdzie nie zajrzeć - wali syf i wiocha. Zobacz: http://fornalski.blox.pl/2010/09/Kup-cos-wreszcie-przez-Internet-i-przestan.html ludzie nie wiedzą że żeby prowadzić sklep trzeba mieć towar (lub gwarancję dostaw)! O czym piszą ci wszyscy eksperci? O psychologii zakupów? Przecież tu trzeba orać jak na ugorze, a naukę zacząć od tabliczki mnożenia.

    Sam nie wiem… obie opcje średnio mi podchodzą… zobaczymy…

  • # stand — 16/9/2010 @ 1:21:

    „Ostatnio wyszedłem z pewną inicjatywą” - czy to chodzi o cykl „Uciec od Allegro”?

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 16/9/2010 @ 3:17:

    Nie, nie chodzi o ten cykl.

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: D.A.Rempex: 161 Aukcja Antyków i Dzieł Sztuki i 56 Aukcja Sztuki Współczesnej

Następny news: Facebook: aplikacja Moje Allegro

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone