Dzień darmowej dostawy w polskich e-sklepach, 1. grudnia 2010.
Celem numer dwa jest pokazanie, że polskie sklepy internetowe nie rywalizują głównie między sobą, ale wolą stawać do walki tradycyjnymi placówkami (tak jak one rywalizują z siecią). Aktualnie mamy (jako e-handel) teoretycznie między 2 a 3 procent całego rynku handlu w Polsce, dlatego jest tutaj spore pole do popisu:)
Brawo Misiu-Krzysiu, cenna inicjatywa. Ciekaw jestem jak wiele osób to podchwyci - i najważniejsze, czy sklepikarze załapią, że to dla nich interes.
Poprzedni news: Uciec od Allegro - cz.9
Następny news: „Świstak prawdę Ci powie…”

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# ja_ck — 15/10/2010 @ 21:13:
Z taka pewna nieśmiałością chciałbym zauważyc , ze w 90% branż wysyłka gratis jest niemożliwa z uwagi na marżę.
Dla zasady cena w sklepie internetowym musi być niższa niż w sklepie stacjonarnym, a jeśli jest niższa, cudów nie ma.
Wiec zapewne sklepikarze nie załapią, bo to gó … interes.
# Siła natury — 15/10/2010 @ 23:35:
ale tez koszty sa nizsze. Jeśli nie trzeba zapłacić pracownikowi za to ze jest, tylko za realna prace, to robi roznice. 2% towaru znika ze sklepow ze wzgledu na kradzieze, 1-2% sie uszkadza, itp.
# ja_ck — 16/10/2010 @ 10:12:
# Siła natury Koszty prowadzenie sklepu internetowego są niższe niż stacjonarnego ? Chyba masz nikłe pojęcie na ten temat.
Tak przy okazji. Zrób mi dzień darmowej dostawy i wyślij mi 2 opakowania wierzbownicy gratis :)
# gosc — 27/10/2010 @ 11:44:
# Siła natury - nie moze miec ddd
zamowienie powyzej 10 zł - nie jest zgodne z regulaminem ddd
:)
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.