To trzeba odnotować: domena monetto.pl trafiła na aukcję w Allegro. Artykuły o monetto w Aukcje.org znajdziecie w dziale Aukcje kredytów i social lending.
Czy mi się zdaje, czy całe social lending było w Polsce „gwiazdą jednego sezonu”?
Poprzedni news: Dzień darmowej dostawy
Następny news: Nakarm psa z Szerlokiem

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Balawejder — 1/12/2010 @ 0:38:
Jeszcze będzie się działo.
# Jacek Z. Strzembkowski — 3/12/2010 @ 0:44:
wierzysz w życie pozagrobowe? ;)
# Wilk — 3/12/2010 @ 9:31:
Kokos trzyma się dobrze. Brakuje mu tylko kilku opcji.
# Wilk — 3/12/2010 @ 9:51:
A mogli zamiast sprzedawać po prostu zmienić nazwę na Bankrutto…
# ja_ck — 4/12/2010 @ 10:41:
Kolejna fajna domena na aukcji :
http://allegro.pl/slynna-domena-www-gmail-pl-bcm-i1349051290.html
# Monter — 4/12/2010 @ 16:27:
@ja_ck - przecież gmail.pl już się raz sprzedało. Po opisie aukcji widzę, że firma jaka zakupiła domenę ma ten zakup gdzieś i strona sprzedająca złożyła już pozew do sądu o odszkodowanie. O ile to prawda, powinni chyba złożyć pozew o dokończenie transakcji w ramach zawartej umowy kupna-sprzedaży, a nie o jakieś odszkodowanie?
# ja_ck — 4/12/2010 @ 21:29:
# Monter Miała być ironia, tylko gdzieś emoticon zgubiłem :)
Wkleiłem link, bo ta aukcja to kolejny przykład na to, że jeśli mowa o domenach i cenach za nie, to idiotów nie brakuje
monetto.pl , wartość bliska 0 ze względu na historię. A jeśli wziąść pod uwagę samą nazwę, to delikatnie mówiąc niezbyt ciekawa.
gmail.pl , bo kazdy kolejny nabywca odda ją grzecznie i bezpłatnie google, ponosząc przy tym koszta procesu sądowego, albo jak jest inteligentny to w ramach ugody przed sądowej.
Prawdopodobnie poprzedni „nabywca” to zrozumiał i odstąpił od umowy ze względu na wady prawne.
Stąd nowa aukcja , bo pozew o nakaz zapłaty w ramach starej aukcji i umowy nie ma racji bytu.
# Monter — 5/12/2010 @ 16:22:
Domeną monetto mogą być zainteresowane różne organizacje finansowe, można spłodzić pod tym adresem jakis portal o finansach, itp. - aż taka nieciekawa nie jest.
Odnośnie gmail’a - faktycznie, cena dość zawrotna, ale każdy towar jest tyle wart, ile ktoś jest skłonny za niego zapłacić. Niestety, w tym wypadku kupujący wykazał się zupełnym brakiem profesjonalizmu i nie rozumiem ukrycia loginu przez sprzedawcę - sporo osób myślę chciałoby mieć takiego gagatka na swojej CL. Nowy właściciel może także faktycznie zostać okraszony po zakupie pozwem i musieć przejść swoją własną nową batalię z Google, ale skoro ktoś ma tego świadomość, to w ramach swojego strachu IMHO nie powinien w ogóle licytować.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.