
Prognozy dla rynku e-commerce w Polsce są wciąż bardzo dobre i to pomimo recesji, która dotknęła handel on-line w niewielkim stopniu. Wartość rynku ciągle rośnie i według prognoz Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego przekroczyła 15,5 miliarda złotych. Polski rynek ma wciąż ogromny potencjał ze względu na nadal niewielki udział handlu interntowego w całościowym rynku sprzedaży detalicznej.
eBay w Polsce kontynuuje rozpoczętą już jakiś czas temu kampanię informacyjną na temat zalet kupowania na serwisie eBay.pl, który jako jedyny na naszym rynku zapewnia dostęp do 250 milionowej społeczności kupujących i sprzedających na całym świecie. Polacy najchętniej kupują na eBay przedmioty z dwóch kategorii – ubrania, buty i akcesoria (CSA - Clothes, Shoes, Accessories) oraz elektronikę konsumencką. Dziś już z równą łatwością kupujemy szpilki czy Ipady przez Internet z Londynu, Nowego Jorku czy Paryża, chociaż według statystyk najpopularniejsze kraje, z których Polacy najczęściej kupują to Niemcy, USA i Wielka Brytania.
Polacy polubili zakupy w Internecie i choć to może dziwić wyprzedzamy w tym obszarze nawet takie kraje jak Włochy czy Hiszpania. Z przeprowadzonych niedawno badań TNS OBOP na zlecenie eBay, dotyczących zakupów świątecznych, 54% badanych deklarowało zakup przynajmniej części prezentów czy innych potrzebnych rzeczy przez Internet, to więcej w porównaniu do Hiszpanów (23%), Belgów (26%) czy Włochów (28%).
Z perspektywy eBay Inc. rok 2010 to czas dalszego umacniania pozycji lidera światowego handlu on-line, a także wprowadzania pionierskich na skalę globalną rozwiązań, które służą rozwojowi całego sektora e-commerce. Najważniejsze wydarzenia 2010 to, m.in.:
Priorytetem jest wzrost przychodów z jednej z najbardziej perspektywicznych kategorii w obszarze e-commerce jaką jest moda. Dowodem takiej właśnie strategii biznesowej jest m.in. niedawny zakup przez eBay niemieckiego „Best4Friends”. Ponadto zgodnie z obowiązującymi na całym świecie tendencjami dalszy rozwój mobilnych usług, by umożliwiać klientom dostęp do zakupów on-line zawsze i wszędzie. W dalszym ciągu bardzo istotnym celem jest pozycja globalnego lidera w kategorii zakupów międzynarodowych, umacniana zarówno przez oferowanie największego wyboru produktów dostępnych na platformie dla kupujących oraz przez dostarczanie najlepszej oferty dla profesjonalnych sprzedających.
Poprzedni news: Podsumowanie roku 2010 - Paypal
Następny news: Podsumowanie roku 2010 - IAI-Shop.com

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# auto_joker — 29/12/2010 @ 21:17:
„eBay w Polsce kontynuuje rozpoczętą już jakiś czas temu kampanię informacyjną na temat zalet kupowania na serwisie eBay.pl… ”
oto kilka tytułów wątków założonych w ostatnim okresie na forum ebay.pl przez kupujących użytkowników
***************************************
m-w-g (0)
jak odzyskac pieniadze?
Zostałem oszukany przez tzeng_albert -pomocy!!!
darekdz11 (13 )
próba wyłudzenia przez kupującego-
administracja ignoruje
w Forum ogólne
open_razor (4603)
jak sprawdzic jak mam email, pomocy
monic0927 (90)
Po wygranej aukcji sprzedajacy sie rozmyslil,
POMOCY
centurion_gmbh (2)
Oszukani przez użytkownika Radziutek 2007
wellmix2007 (0)
*************************************
Wszystkie tylko z pierwszej strony forum ogólnego.
gratuluje kampanii informacyjnej.
# Anonim — 29/12/2010 @ 23:55:
@auto_joker
co Twoim zdaniem powinna zrobić administracja? pogłaskać po główce, zakupić mundury i zacząć bawić się w policję?
# Monter — 31/12/2010 @ 14:00:
Może przestać pieprzyć o zaletach i bezpieczeństwie, skoro nie ma to przełożenia na realia, bo zaczyna to przypominać Allegro? Tak tylko gdybam ;)
# Staroszkolny sprzedawca — 31/12/2010 @ 19:29:
@Anonim
Wysil z łaski swojej umysł i pomyśl. Nie chodzi o mundury i policję ale o wypracowanie własnych narzędzi do zwalczania szkodliwych sytuacji. Robi to każdy serwis internetowy, gdzie następuje przepływ kasy pomiędzy użytkownikami (banki, sklepy etc.). Ale jak widać w ebay.pl najwięcej jest specjalistów od marketingu i PR :D
# auto_joker — 31/12/2010 @ 20:00:
z zasady nie odpowiadam na anonimy. w przypadku tego, jednak pozwolę sobie na odpowiedź.
administracja powinna zamknąć serwis.
# Jacek Z. Strzembkowski — 31/12/2010 @ 21:35:
krajan bez umiejętności czytania ze zrozumieniem jest większość. Jak się jeszcze zaczną wybierać na zagraniczne zakupy… to efekt jest jaki jest.
Kupuję na eBay do lat, jeszcze zanim była polska filia. Nie mam ani jednego negatywa mimo że kiedy zaczynałem nie było nawet możliwości otworzenia konta Paypal ani opcji zabezpieczeń z tym związanych. Wysyłałem kasę w kopercie - a nawet monety i nigdy nic złego nie stało się.
Trzeba być baranem żeby nie umieć kupować na eBay. I jeszcze większym baranem, aby własną nieudolność zwalać na administrację.
# auto_joker — 2/1/2011 @ 15:46:
proszę Panie Jacku zauważyć, że pierwsze szlify na eBay zdobywał Pan pod okiem niemieckich lub amerykańskich administratorów zależnie od tego gdzie się Pan zarejestrował, a nie naszych „specjalistów”.
polskojęzyczna strona wabi. dla wielu osób jak widać jest to pułapka. pisze Pan o nieudolności użytkowników. zgadza się, ale od tego jest właśnie administracja aby pomóc, a nie zostawiać ich samych z problemami. nie na tym polega edukacyjna rola serwisu. polskojęzyczna strona więcej przynosi zła niż korzyści dla polskich aukcjonerów handlujących na eBay od lat. zawalone transakcje nie przynoszą nam chluby …
# Jacek Z. Strzembkowski — 2/1/2011 @ 19:29:
Tyle że nigdy nie korzystałem z pomocy zagranicznych administratorów…
Chętnie natomiast podpytywałem użytkowników-polonusów. Zwłaszcza wśród amerykańskiej Polonii można spotkać wiele osób, które pomagają np. przy zakupach na aukcjach, które nie udostępniają wysyłki do Polski. Podobnie - mają ciekawe sposoby na bardzo ekonomiczne przesyłanie zakupów do Polski.
Na temat rozumienia tekstu pisanego przez krajan polecam ten materiał. Co to oznacza dla twórców stron internetowych wyjaśnia ten materiał.
Dlatego w Polsce mają szanse „kalekie plagiaty” o funkcjonalności okrojonej do 1/10 (nasza klasa, wykop, allegro, dotpay…). Są po polsku i nie trzeba w nich myśleć.
Tutoriale eBaya mają kilkukrotnie większą objętość niż ich odpowiedniki nie tylko w Allegro… zatem nie wiem, co ta „edukacyjna rola serwisu” miałaby oznaczać… eBay ma rozpocząć masowe korepetycje z czytania w języku polskim? :) chyba tak.
# Don Patison — 5/1/2011 @ 15:58:
Nasz rodzimym rynku aukcji internetowych trzeba mieć dużą cierpliwość do nowych użytkowników którym wydaje się że coś powinno działać nie tak jak zostało stworzone przez zespół ludzi (na podstawie doświadczeń własnych lub cudzych) tylko tak jak oni sobie w głowach zdefiniowali siedząc w ciepłych kapciach w domku przy kompociku babci. Młody człowiek zapomina o zasadzie ograniczonego zaufania i wydaje mu się że ma status klienta typu VIP i będzie traktowany na specjalnych warunkach przez sprzedającego. Na Allegro wystarczy przejrzeć komentarze SS gdzie ponad 90 % negatywnych pochodzi od osób mających po kilka komentarzy. Są to komentarze wynikające raczej z braku umiejętności załatwienia sprawy przez kupującego i ogromnej chęci wystawienia komentarza negatywnego. Na ebayu z powodu mniejszej sprzedaży nie widać tego po komentarzach, ale widać to na forum. Nowi użytkownicy pisują na forum jak to zostali oszukani, zamiast przejrzeć forum i skorzystać z rad poprzedników, a zawsze jest tam mowa o zgłoszeniu problemu do serwisu i ewentualnie na policji, ale oczywiście łatwiej jest pisać na forum niż się ruszyć z miejsca. Użytkownicy wszystkich serwisów powinni więcej czytać, a mniej pisać.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.