Podsumowanie Roku 2010
Ot i kolejny roczek przeleciał. W atmosferze poświątecznej czas na małe podsumowanie tego co było.
Był to rok wielu zmian i niespodzianek. Allegro otworzyło się na Facebooka, a także otworzyło hasła użytkowników na świat :-)
W sierpniu uruchomiłem Aplon.pl - serwis oferujący narzędzia do Allegro, wraz z jego pierwszym narzędziem - panelem allegro (proste narzędzie, które po wklejeniu kodu w opis aukcji pokazuje inne aukcje użytkownika w formie miniatury zdjęcia w czasie rzeczywistym). Usługa kosztuje 5 pln miesięcznie, czyli tyle co nic, a narzędzie zwiększa użytkownikowi sprzedaż poprzez crosseling.
Po pięciu miesiącach działania panel jest używany w około 18 tysiącach aukcji, a od sierpnia liczba wyświetleń przekroczyła 6 mln.
To się nazywa dobry początek. I jeśli chodzi o Aplon to mogę powiedzieć, że ten rok spełnił moje oczekiwania. Teraz przygotowania do pracy w nowym roku. W planie jest umieszczenie kilku ciekawych narzędzi pomagających allegrowiczom. Ale jakie to narzędzia, jest na razie ścisłą tajemnicą.
Jeśli chodzi o podsumowanie specyficznego rynku Allegro, to z moich obserwacji wynika, że zauważalna jest tendencja wzrostu ilości użytkowników, ale i niestety kupowania i sprzedaży produktów w coraz niższych cenach.
Więcej użytkowników = więcej sprzedawców, czyli większa konkurencja, przez którą spada liczba wyświetleń pojedynczej aukcji.
Na oko szacuje, że z tych samych aukcji jeszcze dwa lata temu można było zrobić przynajmniej o 60% większe obroty.
Obecność na Allegro staje się coraz mniej opłacalna, ale niestety cały czas konieczna. Przypominam, że Allegro, oprócz platformy aukcyjnej jest katalogiem firm i produktów.
Chcesz szybko sprawdzić średnie ceny produktu X lub znaleźć producenta ulotek w Twoim mieście? Wchodzisz na Allegro.
Wniosek: Chcesz być w internecie, musisz być na Allegro.
Wszystko to daje nam coraz większą walkę pomiędzy sprzedawcami. Pewnie dlatego coraz chętniej sprzedawcy sięgają po przeróżne narzędzia pomagające w sprzedaży (jak wspomniany wcześniej panel allegro, czy narzędzie do monitoringu sprzedaży i obrotów konkurencji).
W roku poprzednim dało się zauważyć demograficzną zmianę „wachty” u kupujących. Była to głównie zasługa Naszej Klasy. Na Allegro zakupów zaczęli dokonywać dojrzali internauci (40+), którzy telefonicznie chcieli przesyłać zdjęcia na nadruki na koszulkach, czy obrażali się, gdy prosiłem ich o nick.
Natomiast tym roku znów zmiana warty (niestety 15-). Coraz młodsi ludzie korzystający z kont brata lub mamy dokonywali poważnych zakupów nie mając pojęcia co znaczy słowo „pobranie”.
Powodowało to sporo niemiłych zdarzeń. Na dowód przytoczę rozmowę telefoniczną, której byłem uczestnikiem:
- Halo? Dobry… Ja u Pana bluzę kupiłem, nie? I kliknąłem przypadkowo więcej niż chciałem kupić.
- A ile razy Pan kliknął?
- 26 razy…
Takie sytuacje w tym pięknym, mijającym roku były na porządku dziennym.
Tendencję demograficzną zauważyło i boskie Allegro wprowadzając najpierw konta Junior, a niedawno możliwość zakupów bez konieczności rejestracji.
Zabieg śmiały - zobaczymy jakie będą jego konsekwencję.
Nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem tych zmian, tylko głupio będzie jak znowu się okaże, że jedynym wygranym po tych zmianach będzie samo Allegro (płatności bez rejestracji można dokonać wyłącznie za pomocą Płatności Allegro, za co Allegro pobiera prowizję. Od odbierającego tę wpłatę, a nie płacącego…).
Od dawna zauważam, że Allegro nie dba o sprzedawców, przez takie akcje jak m.in. zabranie punktów PayBack (odebranie sprzedawcom, dawanie kupującym), czy lipne zmiany w grafice serwisu (spadek skuteczności promowania ofert na str. głównej).
Wszelkie formy promocji, zmiany i udogodnienia są ukierunkowane na kupujących, bo powszechnie wiadomo, że gdzie popyt tam i podaż się trafi. Szkoda, bo przez to starzy, dobrzy sprzedawcy odchodzą od sprzedaży na Allegro, a w ich miejsce wchodzi 5 domorosłych zapaleńców z jeszcze niższymi cenami i z jeszcze gorszą obsługą klienta.
Podsumowując mogę tylko powiedzieć, że mamy takie Allegro, jakie sobie wychowamy.
Plany na ten rok.
Wielu użytkowników pytało się mnie o szkolenia, więc w nadchodzącym roku zaplanowałem trochę czasu na to jakże przydatne przedsięwzięcie.
Planuję przeprowadzić serię szkoleń dla firm „Jak zacząć i zorganizować skuteczny handel na Allegro” oraz „Jak zwiększyć skuteczność sprzedaży na Allegro – tricki i porady”.
Jeżeli ktoś z Was ma ochotę zaprosić mnie do swojej siedziby na 8 godzinne szkolenie, to mam jeszcze wolnych kilka terminów (pisać na marcin (at) aplon.pl)
Tyle.
W nadchodzącym roku życzę wszystkim z branży e-commerce, by codziennie mieli takie obroty jak w Dniu Darmowej Dostawy :-)
Poprzedni news: Podsumowanie roku 2010 - RedCart.pl
Następny news: Podsumowanie roku 2010 - Aukcje.org

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Podpis — 31/12/2010 @ 9:23:
> (…) za pomocą Płatności Allegro, za co Allegro pobiera
> prowizję. Od odbierającego tę wpłatę, a nie
> płacącego (…)
Cytując powód zakopania z wykopu -> „informacja nieprawdziwa”
# Monter — 31/12/2010 @ 14:02:
Chyba autorowi pomyliły się epoki, „Płatności Allegro” od dawna nie istnieją, zastąpiło je „Płacę z Allegro”, które obie strony póki co kosztuje 0 (słownie: zero) złotych.
# cezcez — 31/12/2010 @ 21:58:
>>Jeżeli ktoś z Was ma ochotę zaprosić mnie do swojej siedziby na 8 godzinne szkolenie, to mam jeszcze wolnych kilka terminów (pisać na marcin (at) aplon.pl)>>
W zasadzie mógłbym Cię zaprosić, ale nie mam pewności, że 8 godzin wystarczy, abyś się wyszkolił. No i nie wiem, ile zwykle płacisz za takie szkolenia?
Pzdr.
# neosport.pl — 2/1/2011 @ 0:01:
@Marcin na aledrogo już dawno po zawodach.
# Marcin Majzner — 2/1/2011 @ 21:43:
najmocniej przepraszam za wprowadzenie w błąd
sformułowanie „Płatności allegro” używam potocznie w życiu codziennym i ta naleciałość ma swoje konsekwencje w powyższym wpisie , oczywiście chodziło o „Płacę z Allegro”
I rzeczywiście są darmowe (zmyliło mnie ciągłe otrzymywanie faktur z Marcelińskiej m.in. za płatności), nie mniej jednak regulamin usługi w punkcie 1.7 wskazuje możliwość przyszłej zmiany tego stanu rzeczy…
@cezcez z przyjemnością skorzystam z Twojego zaproszenia, podeślij z jakiej firmy i branży jesteś, zawsze z chęcią poszerzam swoją wiedzę i jeżeli nauczysz mnie czegoś wartościowego z wielką chęcią za to zapłacę.
# cezcez — 2/1/2011 @ 23:00:
@Marcin Majzner
>>sformułowanie „Płatności allegro” używam potocznie w życiu codziennym i ta naleciałość ma swoje konsekwencje w powyższym wpisie>>
Jako fachowiec powinieneś chyba używać właściwego nazewnictwa, czyż nie?
>>(zmyliło mnie ciągłe otrzymywanie faktur z Marcelińskiej m.in. za płatności)>>
Nie czytasz faktur, które dostajesz???
>>z przyjemnością skorzystam z Twojego zaproszenia, podeślij z jakiej firmy i branży jesteś, zawsze z chęcią poszerzam swoją wiedzę i jeżeli nauczysz mnie czegoś wartościowego>>
Wydawało mi się, że potrafisz pozyskiwać potrzebne Ci informacje. Ale skoro jednak nie, to może wybierzesz taki właśnie temat na poszerzenie swojej wiedzy? Nadal jednak nie wiem, ile zwykle płacisz za udział w szkoleniu?
Pzdr.
# cezcez — 2/1/2011 @ 23:07:
@Marcin Majzner
Zapomniałem zapytać - czy jako fachowiec i idol internetowych przedsiębiorców nie czujesz potrzeby stosowania w swoich przedsięwzięciach regulacji prawnych zgodnych z polskim prawodawstwem?
# Monter — 3/1/2011 @ 12:31:
A’propos zakupów BR (bez rejestracji) w Allegro - przy starcie usługi w pięknie rozbudowanym systemie sprzedaży dostępnym przez WebAPI nie znalazło się miejsca na przydzielenie użyszkodnikowi typu BR jakiegoś ID do ogarnięcia tego typu zakupu, na pytania bardziej rozgarniętych osób padała odpowiedź, że jest to w… planach. Na efekty nie trzeba było długo czekać - na ZBT krążą wypowiedzi w stylu „przyszedł zwrot paczki, została wysłana na zły adres - inny adres pokazuje www, inny zwraca API”. No to faktycznie szczęśliwego nowego i wesołych…
# Marcin Majzner — 3/1/2011 @ 16:38:
@cezcez
Jak zapraszasz na szkolenie to wypadało by podać z czego szkolisz czyli czym się zajmujesz no i gdzie masz siedzibę… wypadało by, chyba że napisałeś tak tylko żeby napisać lub pochwalić się.
„idol internetowych przedsiębiorców” chyba mnie z kimś pomyliłeś, nie pozuję na guru,
„ile zwykle płacisz za udział w szkoleniu”
płacę tyle ile są warte, na ile wyceniasz swoją wiedzę?
# cezcez — 3/1/2011 @ 19:51:
>>płacę tyle ile są warte, na ile wyceniasz swoją wiedzę?>>
Wiem, na ile można wycenić jej brak u Ciebie: SOKiK razy kilka :-)
>>chyba mnie z kimś pomyliłeś, nie pozuję na guru,>>
Aha. :-)
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.