Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

FB repost: Unikanie rozlewania soku z wiaderka

Pierwsza publikacja: 26 marca 2011

Będzie długi wstęp, za który przepraszam lepiej obeznanych w temacie. Z drugiej strony nie wiem czy to, co po wstępie, będzie czytelne dla początkujących… ryzyk-fizyk. :)

Czym jest wiaderko i sok w nim zawarty wyjaśniają ilustracje, które znajdziecie w Google. Postanowiłem nie wrzucać do notatki linku do żadnej z nich, bo każda na swój sposób jest skażona mniejszym lub większym błędem.

W skrócie: Google dla własnych potrzeb nadaje każdemu zaindeksowanemu przez siebie dokumentowi wskażnik(i), który zwykło się nazywać PageRankiem. PageRank jest wyznacznikiem „autorytetu” dokumentu. Dokumenty w sieci zawierają odnośniki między sobą. Te, do których kieruje więcej odnośników, uznawane są za ważniejsze. Linkowanie z takiego „ważniejszego” dokumentu gdziekolwiek dalej uznaje się za warte znacznie więcej, niż z dokumentów „mniej ważnych” (o mniejszym „autorytecie” czy „mniejszym pageranku"). Tak się utarło to nazywać i na potrzeby tej notatki załóżmy, że to prawda."PageRank” określony w sposób taki jak powyżej, jest także przekazywany wewnątrz serwisu. Dla przykładu: największy autorytet (pagerank) ma strona główna, do której linkuje wiele serwisów zewnętrznych, a strona główna oddaje swój autorytet dla podlinkowanych podstron wewnątrz serwisu. Często także sytuacja wygląda odwrotnie: linki z serwisów zewnętrznych trafiają do np. poszczególnych dokumentów w serwisie (np. wpisów na blogu, opisów konkretnych produktów itd), a każdy z tych dokumentów linkuje - chciał nie chciał - do strony głównej, przekazując jej część swojego autorytetu.A zatem… PageRank Juice to nic innego jak tenże autorytet przekazywany w linkach i krążący po serwisie.

W 2005 roku Google, które wymyśliło PageRank stwierdziło, że zacznie popularyzować atrybut, który spowoduje, że autor dokumentu w internecie będzie mógł podjąć decyzję dotyczącą przekazywania „autorytetu” w linkach. Pierwotnie webmasterzy i autorzy myśleli, że oddano im całą kontrolę, jednak obecnie uważa się, że atrybut „nofollow”, bo to o niego chodzi, pozwala zablokować przekazanie „autorytetu” jednak zaoszczędzony autorytet ("PR juice”, soczek) wcale nie leje się tam, gdzie autorzy chcieliby (w linki bez nofollow)…

… tyle tytułem wstępu dla niezorientowanych. Tematem dzisiejszego wpisu jest unikanie rozlewania soku z wiaderka, czyli powrót do kontroli właścicieli stron nad tym jak rozdzielany jest autorytet w linkach.

Metoda 1

Pierwszy patent, który przyszedł ludziom do głowy to usunięcie linków ze strony i wstawienie ich w ramce < iframe >, której źródło jest nieindeksowalne (meta noindex). Proste… możliwe do zautomatyzowania oprogramowaniem… ale niewygodne, bo treść linków to także ważna składowa treści strony.
Drugi argument przeciwko tej metodzie to fakt, że cały sok zamiast do kilku-kilkudziesięciu linków, zostałby przelany do wiaderka nieindeksowanej ramki. Czyli metoda jest do dupy…

Metoda 2

Druga metoda, nawet starsza niż nofollow, to stosowanie linków w  javascript. Taki link może mieć postać:

< a href= „javascript: window.open (’url.html’)”> opis < /a>

albo

< a href="#” onclick="window.open (’url.html’); return false;”> opis < /a>

Można także cały link utworzyć skryptem

document .writeln (’< a href= ” url.html” >opis < /a> ‘);

Jesteśmy prawie w domu, a właściwie byliśmy, bo wujek Dżi nauczył się javascriptu i doskonale wie co zrobiliśmy. Po drugie, penalizuje takie zabawy, jeśli uzna że służą nadużyciom. Czyli… metoda do bani.

Metoda 3

Trzecia metoda to rozwinięcie drugiej. Zamiast prymitywnych inline-javascriptowych zabaw, czy akcji w DOM (czyli linków jak w metodzie 2) stosuje AJAX. Google zaleca stosowanie techniki HIJAX do tworzenia stron w AJAX, ale z drugiej strony, otwarcie przyznaje, że ma problem z indeksowaniem takich stron. Serwisy wykorzystujące AJAX muszą zostać odpowiednio przygotowane, aby crawler potrafił je zaindeksować, czyli zobaczyć „stan” i zawartość, która ładuje się dynamicznie.

… to jesteśmy w domu.

 

Brak komentarzy.

Napisz komentarz:

Nota:

Przed publikacją komentarze są moderowane.

Zobacz:

Poprzedni news: FB repost: SEO w Ceneo i co z tego wynika dla sklepów (niestety)

Następny news: FB repost: „Powróżyć?”

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone