Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

24/09/2011,

Felieton

RSS komentarzy

FB repost: 1000 znaków po raz drugi

Pierwsza publikacja: 27 kwietnia 2011

… bo i ”regulaminowi w 1000 znaków” bliżej do 2000.

Muszę coś sprostować. Jest zasadnicza różnica między chronieniem własnej dupy a wynajdywaniem dupochronów. To pierwsze jest pochodną instynktu samozachowawczego, takiej podstawowej zaradności życiowej. To drugie - cwaniactwa. W poprzedniej notatce namawiałem do tego pierwszego. Widać, nie doceniłem… „uzdolnień”…

Przeciętny konsument całkiem nieźle wyczuwa cwaniactwo. Może to kwestia praktyki, może - z roku na rok - bardziej zasobnych kieszeni. Rośnie grupa konsumentów, którzy są gotowi dołożyć „kilka zł. ekstra” za pewność, za uczciwość, za brak kłopotów. Za to, że nie muszą akceptować cwaniactw w rodzaju „Informacje handlowe zamieszczone na stronie nie stanowią oferty handlowej”. Za to, że nie mają do czynienia z kołtuństwem w stylu „Za zwłokę z odebraniem sprzedawca obciąży klienta kosztami przechowania towaru w wysokości x pln za każdy dzień zwłoki”. Za to, że jeśli decydują się wyłożyć kasę, to ktoś grzecznie dziękuje i zabiera się do roboty zamiast zasłaniać się zapisem „Usługodawca (sklep) zastrzega, że może nie przyjąć oferty kupna bez podania przyczyn”.

Dochodzę do wniosku, że moja deklaracja o powstrzymaniu się od przedstawiania osobistych powodów niechęci do zabawy w 1000 znaków była błędna. Pewne rzeczy warto powiedzieć/napisać wprost, nawet jeśli ktoś miałby to uznać za personalny atak. Ten regulamin, idea jego powstania, a i osoby zaangażowane w jego powstanie, to dla mnie manifestacja i kwintesencja piwnicy polskiego e-commersu. Ukłon przed właścicielami „sklepów” - pseudo biznesmenami, którzy wyznają, że nie stać ich na zwykłą poradę prawną i nie są na tyle zaradni, aby znaleźć darmową alternatywę w Pogotowiu Prawnym przy uczelniach prawnych, w delegaturach UOKiK, na forach prawnych itd. To schlebianie bylejakości, urawniłowce, lenistwu… wszystkim tym niefajnym cechom, które odstręczają od zakupów u polskich przedsiębiorców. Nie pomoże 1000 inicjatyw IAB i 1000 Karwatków, aby przekonać ludzi, że takie ciatałajstwo to biznes godny zaufania. Zatem: trzymam się z daleka. Od takich inicjatyw, ludzi i ich cwaniactwa.

 

Brak komentarzy.

Napisz komentarz:

Nota:

Przed publikacją komentarze są moderowane.

Zobacz:

Poprzedni news: FB repost: W 1000 znaków….

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone